skoki

Pozycja

Myślałam, że to będzie część druga i ostatnia dotycząca wpisu “Skok przez oxer”, ale przeglądając materiały potrzebne do napisania artykułu zdałam sobie sprawę, że dwa wpisy nie wyczerpią tematu. Jest tyle elementów niezbędnych do tego, aby dobrze pokonać przeszkodę, że postanowiłam zmienić plan. Będę zamieszczać regularnie ćwiczenia poprawiające dosiad, koncentrację, dokładność lini najazdu, aby “skok przez oxer” okazał się sukcesem.

Oxer to specyficzna przeszkoda, jest złożony z dwóch stacjonat o różnym ustawieniu belek. Stacjonaty można przybliżać lub oddalać wtedy skok jest dłuższy. Do tego trzeba się przygotować. Aby skok się udał powinieneś popracować nad pozycją. To jest podstawa dobrej równowagi i dobrej współpracy z koniem. Za każdym razem, gdy wsiadasz w siodło rób sobie check-list kluczowych punktów twojej pozycji: nie jestem spięty? Czy siedzę nad środkiem ciężkości konia? Moje plecy są proste? Moje łopatki rozluźnione? Nogi na dobrym miejscu – nie za bardzo w przód, czy w tył? Ręce – nie za wysoko? Pięta – biodro – lopatki – uszy tworzą linie prostą?

1. Staraj się zachować pozycję nad srodkiem ciężkości konia, aby działania pomocy były skuteczne i nie zaburzały równowagi konia. Gdy skręcasz w prawo, patrz nawet przesadnie w prawo, tak aby twoja postawa, przemieszczenie ciężaru ciała, kierowały koniem.

2. Jeżeli masz problem z pozycją stojącą w strzemionach, to oznacza, że twoje nogi za bardzo przesuwają się w przód. Gdy koń spokojnie stoi stań w strzemionach i sprawdź czy możesz pozostać w tej pozycji bez opadania w siodło. Po wykonaniu tego ćwiczenia kilka razy przy zatrzymanym koniu możesz przećwiczyć stanie w strzemionach w trzech chodach.

3. Jeżeli w półsiadzie przytrzymujesz się grzywy, to oznacza że masz złą pozycję. Masz tendencję do blokowania nóg (łydki i kolana) nie pozwalając stawom (skokowemu, kolanowemu) na prawidłowe działanie. Nogi pozwalają przepuścić energię dlatego utrzymuj strzemiona w najszerszym miejscu stopy, nie na samych palcach i naciskaj na nie pamiętając, że to pięta ma być najniższym punktem twojego ciała.

4. Dobra pozycja pozwala na podążanie za ruchem konia, do tego potrzebne jest rozluznienie mięśni. Gdy jesteś spięty, usztywniasz ciało , ręka zamiast podążać za ruchem szyi, blokuje ją w ruchu do przodu.

Na koniec ćwiczenie: zygzag z belek. Ukladasz 4 belki w odległości 3 m jedna od drugiej i zbliżasz końce z jednej strony aby uzyskać kąt 45° najeżdżasz na środek pierwszej belki a następnie robisz wolte i najezdzasz na srodek drugiej. Czyli najazd – wolta, najazd – wolta. Ćwiczenie wykonujesz w kłusie. To zadanie każe się koniowi skoncentrować, ćwiczy równowagę, dokładność lini. Dobry najazd jest gwarancją dobrego skoku, a do tego potrzebna jest dokładność. Tak jak wspominałam w “Magii rytuałów” na początku wszystko wydaje się trudne, z czasem nabieramy wprawy, a wykonywane czynności stają się automatyczne. Dlatego tak ważna jest regularność. Lepiej jest trenować dwa razy w tygodniu, niż dwa tygodnie non stop z długa przerwą następnie. I zawsze zanim przystąpisz do pracy rozgrzej zarówno siebie jak i konia.

Pomysł ćwiczenia nr 3 blog: https://blog.equisense.com/4-exercices-barres-au-sol/

Kasia Godefroy – Kasia z rancho – nauczyła się płynąć pod prąd. Przez trzynaście lat pracowała w hurtowni farmaceutycznej. Wyjechała jako opiekunka do dzieci w St. Nom La Breteche, nauczyła się języka francuskiego i zapałała chęcią zmiany życia. Kocha Paryż – miasto mody i beretów, czemu dała wyraz w powieści „Tango z koniem”. Fascynują ją królowie Francji, zna na ich temat mnóstwo anegdotek. Groom z pasją do kaligrafii, pracowała jako instruktor jeździectwa w klubie sportowym w Normandii; doprowadziła grupę młodych woltyżerek do Mistrzostw Francji. Obecnie prowadzi pensjonat dla koni. Podziwia: przyrodę, malarstwo Ingresa, muzykę Mozarta. Marzy o wyjeździe do Wiednia na Koncert Noworoczny, przy okazji chętnie odwiedzi Wiedeńską Szkolę Jazdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.