skoki

Skok przez oxer część 1

Już widzę jak drapiesz się w głowę myśląc, że coś z tym wpisem jest nie tak. Przecież jeżdżę ujeżdżenie. Zgadzam się, jednak gdy pracowałam w klubie sportowym przygotowywałam zajęcia także dla skoczków, dlatego teraz mogę coś na ten temat powiedzieć.

Przede wszystkim nie skacz przez oxer!

Oxer to przeszkoda złożona, w przeciwieństwie do stacjonaty – przeszkody pojedynczej. Przeszkody można układać w szereg, wtedy w jedej lini spotkasz kombinację stacjonat i oxerow. Ale od tego nie zaczynaj. Zacznij od belek na ziemi. Tak, dobrze widzisz. Każdy z zawodników, którzy uczestniczą w Grand Prix, zaczynał od belek na ziemi. Aby nie pozostawiać Cię w niepewności skorzystam z artykułu ” Skoki -sprawa zaufania”.

Na początku nauki skoków podstawą jest równowaga, następnie kontrola szybkości. Mechanizm skoków powiązany jest ze zwalnianiem, przyspieszaniem , a także ze wznoszeniem i opadaniem. Wrażenia można porównać do tych odczuwanych w czasie przejazdu na nartach przez muldy – bez przerwy trzeba amortyzować wstrząsy. Jeździec może dopasować się do konia dzięki dobrze pracującym stawom. Musi zginać, a przede wszystkim prostować ramiona, aby nie przeszkadzać ruchom szyji, która pozwala koniowi zachować równowagę. Jeździec nie może blokować ani rak, ani ramion, aby jego koń mógł poprawnie funkcjonować. Najważniejsze to podążać za ruchem, “być z koniem” pozostając rozluźnionym. Poznaj partnera, z którym spędzisz wiele weekendow na terenach konkursowych, to pozwoli stworzyć atmosferę zaufania.

Tracé – słowo, które odbiera sen początkującym jeźdźcom – najazd prostopadły do przeszkody, na środku. Im więcej dasz koniowi czasu na analizę sytuacji tym lepiej dla was obu. Będzie mógł ocenić dystans i odpowiednio się odbić.

Wracając do belek na ziemi. Rozgrzewka to ważny, acz często niedoceniany element, przygotowuje do terningu i pozwala uniknąć kontuzji. Najpierw rozgrzej konia w energicznym stępie na luźnych wodzach, pozwól mu wyciągać szyję jak najdalej w przód, to dla niego ćwiczenie rozciągające. W stępie możesz wykonać ćwiczenie z belkami, wystarczą 4. Ustaw je w odleglosci 80 cm/1 m – to zalezy od konia, mniejszy/wiekszy – naprowadź konia prostopadle na środek belki. To doskonałe ćwiczenie rozgrzewające – wykonuj je na luźnych wodzach, aby nie blokować konia. Wykonuj je także w trakcie seansu, wtedy koń koncentruje się na pracy nóg. Belki na ziemi możesz wykorzystać do pracy na okręgu. Ustaw 4 tak, aby jeździć w kółko. Raz na jedną rękę, raz na drugą – średnica okręgu ok. 20 m – wtedy możesz ćwiczenie wykonywać w kłusie.

http://arazzi.passion.cheval.over-blog.com/article-travail-… tutaj znajdziesz rozmieszczenie belek (na końcu strony – rysunki 2 i 4)

Kasia Godefroy – Kasia z rancho – nauczyła się płynąć pod prąd. Przez trzynaście lat pracowała w hurtowni farmaceutycznej. Wyjechała jako opiekunka do dzieci w St. Nom La Breteche, nauczyła się języka francuskiego i zapałała chęcią zmiany życia. Kocha Paryż – miasto mody i beretów, czemu dała wyraz w powieści „Tango z koniem”. Fascynują ją królowie Francji, zna na ich temat mnóstwo anegdotek. Groom z pasją do kaligrafii, pracowała jako instruktor jeździectwa w klubie sportowym w Normandii; doprowadziła grupę młodych woltyżerek do Mistrzostw Francji. Obecnie prowadzi pensjonat dla koni. Podziwia: przyrodę, malarstwo Ingresa, muzykę Mozarta. Marzy o wyjeździe do Wiednia na Koncert Noworoczny, przy okazji chętnie odwiedzi Wiedeńską Szkolę Jazdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.