Kasia Godefroy
Witam na stronie Tango z koniem.  

Strona w trakcie zmian. 
Powstała po to, aby ułatwić zakup powieści "Tango z koniem". 
Rozmowy z wydawnictwami trwają.
Co można tutaj znaleźć?
* Dobre rady nie tylko dla jeźdźców - blog.
* Wirtualne adopcje - o co chodzi z tymi wirtualnymi adopcjami?
* Pamiętnik - jak to się wszystko zaczęło?
* O nas - kto za tym stoi?
* Gmork - wydaje książki huczące grozą.

Jestem jak spadochron - pomagam zwierzętom bezpiecznie wylądować w nowych domach. 
A oto moja historia:

Jako mól książkowy spędzałam czas w świecie fikcji, byłam zamkniętym w sobie i samotnym dzieckiem. Konie odmieniły moje życie. 
W wieku dziesięciu lat wyjechałam na wakacje w pobliże stadniny koni Moszna, gdzie doszło po raz pierwszy do spotkania tête à tête z tym zwierzęciem fantastycznym. Zrobiło na mnie wrażenie – takie ogromne a daje się głaskać, można się do niego przytulic, tak cudownie pachnie sianem i emanuje spokojem. No, jeżeli konie pełnej krwi angielskiej emanują spokojem, to ja jestem królowa Elżbieta, ale byłam młoda i niedoświadczona. Po powrocie do Wrocławia zaczęłam jeździć na Partynice, na konie wyścigowe, później przesiadłam się na ujeżdżeniowe. 
Ujeżdżeniu jestem wierna do dzisiaj. 
Życie nie jest spokojną rzeką, spadlam, głową bez kasku przywaliłam o glebę i z uszkodzeniem mózgu trafiłam do szpitala. To było przed maturą, w domu panika - nie zdam i będę kulą u nogi własnych rodziców! Maturę zdałam, dostałam się na weterynarie, poznałam przyszłego męża. Wydarzenia potoczyły się naturalnym torem, jedynie nie wróciłam do jeździectwa. Poszłam na łatwiznę, łatwiej było powiedzieć: to nie dla mnie niż wziąć się w garść i zacząć regularne treningi. 
Marzenia mają to do siebie, że nas łapią w najbardziej nieprzewidywalnym momencie. Na rozmowie kwalifikacyjnej w radio Kolor, na pytanie: co chciałaby pani robić za pięć lat? Odpowiedziałam: chciałabym pracować z końmi. Pracy nie dostałam, ale zdałam sobie sprawę, że konie stanowią ważną część mojego życia. Zaczęłam pracować w firmie farmaceutycznej, w międzyczasie rozwiodłam się i zostałam sama z dziećmi. Dopadła mnie szara rzeczywistość, borykałam się z problemami finansowymi, w końcu podjęłam decyzję o wyjeździe z kraju. Trafiłam do Francji, jak przez przypadek francuskie jeździectwo jest wpisane do światowego dziedzictwa UNESCO a ja zakotwiczyłam na wybrzeżach Normandii – kraju konia (terre de cheval). Ciąg dalszy tej historii? 
 Kupiłam pierwszego konia skazanego na rzeźnię, później następnego. Zrobiłam uprawnienia na instruktora jazdy konno; grupę młodych woltyżerek doprowadziłam do mistrzostw Francji. Wróciłam do szkolnej ławki, aby nauczyć się zawodu grooma, pracowałam z jeźdźcami zawodowymi. Teraz prowadzę pensjonat dla emerytowanych koni. 
A po co snuję tę opowieść? 
Napisałam książkę „Tango z koniem”, bo jeździectwo to rytm jak muzyka czy taniec, chciałabym ją sprzedać, a zarobione pieniądze przeznaczyć na pomoc fundacjom pro zwierzęcym.
"Obierz cel i walcz. Nikt nie obieca Ci ze będzie łatwo. Będą lepsze i gorsze dni. Ważna jest motywacja, nieustępliwość i walka ze sobą, swoimi niedoskonałościami. Idąc w stronę celu nie przejmuj się tym co powiedzą inni, kształtuj przy tym charakter. Nie ustępuj, nie daj się złamać „doradcom”, którzy myślą ze znają Cię lepiej niż Ty sam. Idz dalej...Aż w końcu zdasz sobie sprawę z tego, że nie sam cel jest najważniejszy, a cała droga która do niego prowadzi... " Marta Coelho Maliszewska https://www.facebook.com/mrsgymfreak/
3 powody, dla których warto sięgnąć po książkę.

1. Zobaczysz Paryż - stolicę mody i beretów.

"Spojrzał na mnie intensywnym wzrokiem hiszpańskiego inkwizytora, jakby chciał mnie spopielić, i możliwe, że osiągnąłby cel, gdybym miała sobie coś do zarzucenia. Spokojnie wytrzymałam próbę ognia. 
– A co według ciebie mogłabym osiągnąć? Darmowy pobyt w Paryżu? Daruj sobie, ale na tygodniowy wypad do stolicy mody i beretów jeszcze mnie stać. 
– Beretów? – wydawał się mocno zaskoczony skojarzeniem. – Nie pomyliłaś z krajem Basków? 
 – Nie łap mnie za słowa. – Zdenerwowałam się. 
– A za co mam cię łapać? 
Całkowicie mnie zdekoncentrował, zapomniałam, o czym rozmawialiśmy, patrzyłam na niego z głupio otwartą buzią. Nie wiedziałam, co odpowiedzieć i czy w ogóle istnieje odpowiedź na tego typu pytanie".

Paryż - miasto, w którym Hendryk II stracił oko w turnieju rycerskim, dosiadał konia Malheureux (Nieszczesliwy). Hendryk IV zostal zasztyletowany koło oberży "Pod Przebitym Sercem". 
Życie pisze najlepsze historie, trzeba je tylko wyłuskać jak ziarna z łupin.

2. Poznasz tajniki jeździectwa.

"- Najczęstszą przyczyną nieprawidłowego działania pomocy jest zła pozycja jeźdźca. Złap przedni łęk i unoś regularnie kolana w górę. Raz, dwa, raz, dwa. Plecy proste – dorzucił, kiedy pochyliła się do przodu. – A teraz kręć nogami jak na rowerze. 
Miała wrażenie, że dopiero zaczyna przygodę z jeździectwem. Poczucie, że traktuje ją jak debiutanta nie dodawało jej pewności siebie. 
- Wsiądź w siodło, odchyl się do tyłu. A teraz zatrzymaj konia samym dosiadem... dobrze. – Podszedł do niej i poklepał po łydce. – Noga swobodnie zwisa, w stałym kontakcie z bokiem konia, pięta w dół. Nie usztywniaj mięśni – powiedział, gdy odruchowo zesztywniała pod wpływem ruchu jego ręki od łydki w stronę ud. Czuła, że się czerwieni, nie umiała zatrzymać emocji, które wstrząsnęły jej ciałem. Jean-Lou uśmiechnął się przyjaźnie, poprawił zapięcie nachrapnika, a następnie odsunął się, aby mogła odjechać stępem. 
- Zrób kilka skrętów tułowia, ale nie unoś kolan w górę, noga swobodnie zwisa. Ręce oprzyj na biodrach i przejdź do kłusa. Przez kilka minut kłusowała, starała się wysiedzieć w siodle, nie podskakiwać jak worek ziemniaków. Ulżyło jej, gdy zalecił przejście do stępa. - Dotknij uszu konia, a teraz zadu, raz jedną ręką, raz drugą. Skręć tułów... bardziej. Gdy chcesz, aby koń skręcił, odwracasz głowę w danym kierunku i skręcasz górną część ciała. Spróbuj zakłusować., a następnie przejdź do stępa bez użycia rąk. Samym dosiadem. 
Ćwiczyła zmiany chodów, kierunku, aż wreszcie przejścia stały się harmonijne i płynne".

3. Zapomnisz o wlasnych problemach.

Jean-Lou usiadł ciężko, spoglądał na Michela z zafrasowaną miną. 
- Dlatego uważasz, że mogę coś wiedzieć? 
- Zuzanna spotkała Carle… i zniknęła. 
- Carla – powtórzył Jean-Lou marszcząc czoło. – Nie myślałem, że jest do tego zdolna. 
Wpadłam w panikę! Do czego zdolna? Do morderstwa? Matko święta i wszyscy święci, ona zamordowała Zuzę! Serce łomotało z taką siłą, że myślałam, że wyskoczy z klatki piersiowej. Miałam ochotę zapalić. 
- Ma ktoś papierosa? - Nikt nie miał, wyszłam na zewnątrz i poprosiłam napotkanego palacza o papierosa i ogień. 
- Podobno nie palisz – Tomasz wyszedł za mną. 
- Nie palę – odpowiedziałam zaciągając się dymem. - Ona ją zabiła – wydusiłam. 
Powieść narodziła się z pasji do koni i do książek. 
Czytam od kiedy pamiętam. Urodziłam się w czasach kiedy można było tylko czytać, albo pić. Na picie byłam za młoda. 
Pani redaktor, z którą pracuję nad formą i treścią powieści mówi, że wyrobiłam sarkastyczno - ironiczny styl, spodoba się miłośnikom humoru absurdalnego, tym którzy ogladają Monty Pythona i uważają krwiożercze króliki za niesamowicie zabawne.
Pod przyciskiem: "Idź po książkę" znajduje się pozycja "Zwierzozwierz" - opowiadania o zwierzętach. 
Dochód ze sprzedaży przeznaczony na cele charytatywne. 
"Tango z koniem" pojawi się na stronie, gdy tylko powieść trafi do drukarni. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży książki przeznaczę na potrzeby bezdomnych zwierząt.



Dla kogo jest powieść Tango z koniem? 
Dla milośników zwierząt, koni i jeździectwa. Nie musisz odróżniać appuyer od epaule en dedans, ale pewnie wiesz, że na czworoboku rozmieszczone są litery - punkty orientacyjne - dzięki którym jeździec wykonuje ćwiczenia najbardziej precyzyjnie jak potrafi. 
Wyobrażam sobie, że siedzisz z moją ksiażką pod ciepłym kocem, w kubku gęstego kakao plywają chamallow ze slodkiej pianki. To jesienią i w zimie. Latem bujasz w hamaku i popijasz orzeźwiającą lemoniadę. 
Ale moge się mylić.
Czytelniku, 
znasz motywacje, ale nic nie wiesz o książce. Ani o bohaterach. Zdaniem Carli "życie to nie pudełko czekoladek, to ring. Najsłabsi przegrywają. Jeszcze raz popatrzyła na leżącą. Nokaut, pomyślała i wzruszyła ramionami". 
Carla jest czarnym charakterem w powieści, ale czy na pewno tak czarnym jak się wydaje? 
Kinga - specjalista od kontaktów z klientami w wydawnictwie Wydajny i spółka twierdzi, że nie lubi zwierząt. 
Zuzanna - autorka, w depresji po stracie ulubionego konia, który zniknął z klubu jeździeckiego jak sen złoty. 
Kinga stara się za wszelką cenę przekonać Zuzannę do ukończenia powieści. Dopiero propozycja odszukania konia przynosi skutek. Obie wyruszają w podróż do Francji. 
Jest jeszcze tajemniczy szpieg, tym razem nie z krainy Deszczowców, tylko ze słonecznej Toskanii, który robi wszystko, aby koń się nie odnalazł. 
"Życie z pasją" chyba tak mogłabym nazwać książkę autobiograficzną gdybym ją kiedyś napisała. 

Nie chcialam zostać pisarką. Moim marzeniem była praca z końmi, jednak im byłam starsza, tym to marzenie wydawało się mniej realne. 
Wybrałam inne życie, ale marzenia mają to do siebie, że nie da się ich odsunąć w ciemny kąt. Po kilku latach pracy w firmie farmaceutycznej bank zamknął moje konto za długi. Wyjechałam za granicę. We Francji wrócilam do jeździectwa porzuconego na rzecz pracy zawodowej. Można powiedzieć, że Opatrzność maczała w tym palce. Zrobiłam uprawnienia na instruktora jazdy konno, na grooma. 
Prowadzę pensjonat dla koni i to jest to, co sprawia, że chce mi się wyskakiwać z łóżka skoro świt.
A pisanie spadło na mnie jak ulewa w Normandii, spodziewałam się ale i tak byłam zaskoczona.


Wydawnictwo Gmork, rozważa publikację "Tanga z koniem"


Copyright (c)2018, All Rights Reserved.
Liczba odwiedzin: 2002
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem